Trening EMS polega na tym, że do pracujących mięśni docierają impulsy elektryczne z elektrod wszytych w kombinezon. Skurcz jest silniejszy i obejmuje więcej włókien niż przy zwykłym ćwiczeniu — i właśnie z tego bierze się zarówno skuteczność metody, jak i jej ograniczenia.
To nie jest sprzęt do samodzielnego użytku. W ośrodku w Chotomowie każdą sesję prowadzi fizjoterapeuta, który dobiera parametry indywidualnie, a pierwszą wizytę poprzedza wywiad.
Kiedy EMS jest przeciwwskazany
Część przeciwwskazań jest bezwzględna — przy nich zabiegu nie wykonujemy w ogóle:
- rozrusznik serca lub inne wszczepione urządzenie elektroniczne — impuls może zakłócić jego pracę
- ciąża — na każdym etapie
- padaczka
- poważne zaburzenia rytmu serca i niewyrównana niewydolność krążenia
- choroba nowotworowa w trakcie leczenia
- aktywne stany zapalne organizmu, gorączka, infekcja
Są też przeciwwskazania względne, przy których decyduje indywidualna kwalifikacja: świeże rany i urazy, zmiany skórne w miejscu przylegania elektrod, przepuklina brzuszna, zaawansowana osteoporoza, cukrzyca z neuropatią, przyjmowanie leków rozrzedzających krew.
Dlatego pierwsza wizyta zaczyna się od rozmowy, a nie od kombinezonu. Powiedz o wszystkim — także o lekach, które bierzesz, i o zabiegach, które przeszłaś lub przeszedłeś. To nie jest formalność.
Ryzyko, o którym rzadko się mówi
Najpoważniejszym udokumentowanym powikłaniem treningu EMS jest rabdomioliza — rozpad włókien mięśniowych, przy którym do krwi trafiają duże ilości mioglobiny i enzymu kinazy kreatynowej. W skrajnych przypadkach obciąża to nerki.
Brzmi groźnie i takie jest, ale warto rozumieć, kiedy do tego dochodzi. Opisane przypadki dotyczą niemal wyłącznie pierwszych sesji prowadzonych ze zbyt wysoką intensywnością, często u osób nieprzygotowanych fizycznie, czasem po treningu wykonanym bez nadzoru.
Mechanizm jest prosty: elektrostymulacja pozwala wywołać skurcz znacznie silniejszy, niż osoba wywołałaby sama. Naturalne hamulce — zmęczenie, ból, świadoma rezygnacja — częściowo przestają działać. Można więc obciążyć mięśnie mocniej, niż są w stanie znieść, nie czując tego w porę.
Stąd zasady, których się trzymamy:
- pierwsza sesja zawsze z obniżoną intensywnością, niezależnie od tego, jak dobrze jesteś wytrenowany
- intensywność podnosimy stopniowo, przez kilka pierwszych treningów
- nie częściej niż raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu, z zachowaniem przerw na regenerację
- nie trenujemy przy infekcji, po alkoholu ani przy odwodnieniu
- po sesji pijesz więcej wody niż zwykle
Jeśli po treningu pojawi się nieproporcjonalnie silny ból mięśni, znaczne osłabienie albo ciemne zabarwienie moczu — zgłoś się do lekarza i powiedz, że korzystałeś z elektrostymulacji. To rzadkie, ale trzeba wiedzieć, na co patrzeć.
Co powinno budzić Twoją czujność
Rynek treningów EMS w Polsce nie jest szczelnie uregulowany. Zanim gdziekolwiek się zapiszesz, sprawdź kilka rzeczy:
- czy przed pierwszą sesją ktoś przeprowadza z Tobą wywiad medyczny
- kto prowadzi trening — fizjoterapeuta czy osoba po krótkim szkoleniu sprzętowym
- czy proponowana częstotliwość to raz w tygodniu, czy „trzy razy, bo szybciej zobaczysz efekt"
- czy ktoś tłumaczy Ci przeciwwskazania, czy tylko podsuwa oświadczenie do podpisu
Ośrodek, który obiecuje spektakularne efekty przy pierwszej wizycie i nie pyta o zdrowie, jest ryzykiem, a nie okazją.
Jak to wygląda u nas
Trening EMS w Lion Rehab prowadzą fizjoterapeuci — te same osoby, które na co dzień zajmują się terapią manualną i rehabilitacją pooperacyjną. Sesja trwa około dwudziestu minut, poprzedza ją wywiad i dobór parametrów, a intensywność jest podnoszona stopniowo przez kilka pierwszych spotkań.
Jeśli w wywiadzie pojawi się coś, co wyklucza elektrostymulację, powiemy to wprost i zaproponujemy inną drogę. Mamy czym — od treningu medycznego po terapię manualną.
Źródła
- Kemmler W., Fröhlich M., von Stengel S., Kleinöder H. (2016). Whole-Body Electromyostimulation – The Need for Common Sense! Rationale and Guideline for a Safe and Effective Training. Deutsche Zeitschrift für Sportmedizin.
- Stöllberger C., Finsterer J. (2019). Side effects of whole-body electro-myo-stimulation. Wiener Medizinische Wochenschrift.
- Kemmler W. et al. (2019). Recommended Contraindications for the Use of Non-Medical WB-Electromyostimulation. Deutsche Zeitschrift für Sportmedizin.